menu search
  • Rejestracja
brightness_auto
more_vert
Przyczyny popełnienia zbrodni Raskolnikowa ...
thumb_up_off_alt lubi thumb_down_off_alt nie lubi

1 odpowiedź

more_vert
Motywem przewodnim dzieła „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego jest morderstwo, o czym świadczy sam tytuł. Na początku musimy zaznaczyć, że każde morderstwo jest godne potępienia, niezależnie od motywu. Każdy morderca ma inny charakter, inną osobowość, która bardziej lub mniej przyczynia się do popełnionego czynu . Istnieje również niezliczona ilość motywów popychających do morderstwa. Jeden z nich jest bardziej poważny, drugi zaś błahy i bezsensowny. Uważam, że w przypadku Rodiona Raskolnikowa, bohatera powieści Dostojewskiego mamy do czynienia z oboma przypadkami. W „Zbrodni i karze” śledzimy losy bohatera od pojawienia się zbrodniczej myśli.
W moich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że istnieją trzy najważniejsze motywy zbrodni Raskolnikowa. Wyróżniłem z nich motyw: materialny, społeczny oraz moralny. Ten ostatni dokonuje się we wnętrzu Rodiona i uważam go za najistotniejszy. Jest on bezpośrednio powiązany z osobowością bohatera. Ukażę teraz powód materialny, który miał wpływ na popełniony czyn. Raskolnikow jest młodym studentem o bardzo trudnej sytuacji materialnej. Nie jest w stanie opłacić studiów ani mieszkania w którym mieszka. Sam jest niedożywiony i ubrany skromnie i niedbale. Chodzi w starych, wypłowiałych i powycieranych ubraniach, nosi stary, obdarty kapelusz, który sam nazywa „kaszkietem”. Jednak brak pieniędzy na opłacenie swej edukacji i zapewnienie godnego życia nie był problemem dotyczącym tylko Rodiona. Pragnął on zapewnić godny byt swojej siostrze i matce. Starała się ona pomagać synowi w miarę możliwości, jednak i to okazało się niewystarczające. Raskolnikow chciał powstrzymać swoją siostrę Dunię przed zawarciem fatalnego małżeństwa z bogatym Łużynem. Miała ona poślubić mężczyznę, do którego nic nie czuła tylko po to by pomóc swoim najbliższym. Było to sprzeczne z godnością i honorem naszego bohatera. Tak więc jego honorowość stała się po części przyczyną jego zbrodni na Alonie Iwanowej i jej siostrze Lizawiecie.
Myślę, że każdy człowiek w przedstawionej przeze mnie sytuacji materialnej szuka jakiegokolwiek sposobu na jej poprawę. Ten sposób nie zawsze jest zgodny z moralnością, etyką czy samym prawem. Pierwszym skojarzeniem człowieka może być żądza odebrania bogactwa innemu. Tak też było w przypadku bohatera „Zbrodni i kary”. W ten sposób wkroczyliśmy w społeczne przyczyny zbrodni. Chce również napomnieć, że motyw materialny uznaję jako początek do powstania szeregu innych, gdyż przez to Raskolnikow mógł inaczej spojrzeć na pewne sprawy, które chciałbym teraz przedstawić.
Młody student za swoją ofiarę obrał starą lichwiarkę Alonę Iwanownę, która była dobrze znaną osobą w biednych dzielnicach Petersburga. Dla tej osoby jedyną wartością był zysk, żądza pieniądza. Klienci lichwiarki sprzedawali jej przedmioty za które otrzymywali marne, niegodne pieniądze. Pieniądze, których przeznaczeniem była chęć przetrwania w otaczającym świecie. Alona zupełnie na to nie zważała. Była człowiekiem zupełnie pozbawionym uczuć i zrozumienia dla innych. Nie obchodziło ją to jak sprzedawane przedmioty wiele znaczą dla ich właścicieli, liczył się tylko zysk. Zgorszenie lichwiarki potwierdza również jej stosunek do własnej siostry- Lizawiety. Była ona zupełnie podporządkowana Alonie, często przez nią bita i poniżana. Lichwiarka sprytnie wykorzystała pokorę, skromność, cierpliwość, uczciwość siostry i bezdusznie to wykorzystała w swych niecnych uczynkach. Rodion często korzystał z „usług” Alony co pozwoliło poznać jej zepsucie. Doprowadziło to do tego, że Raskolnikow przestał ją uznawać za człowieka. Zaczął porównywać jej do marnej wszy, którą trzeba zgładzić.
Tak narodziła się w głowie studenta chęć pozbawienia życie starej oszustki. Uważał, że pomoże to nie tylko jemu samemu ale także całej społeczności:
„Za jedno życie – tysiąc żywotów uratowanych od gnicia i rozkładu.
Jedna śmierć w zamian za sto żywotów – przecież to prosty rachunek!”
Motywującym czynnikiem była również możliwość wzbogacenia się na śmierci Alony. Była to osoba zamożna, bogata, która miała w swym posiadaniu wiele drogocennych przedmiotów. Rodion uważał, że pozwoli mu to na poprawę swojego stanu majątkowego:
„Ja bym tę starą babę zabił i obrabował, i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia. [...] Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświecisz się służbie dla całej ludzkości.”
Przedstawione przeze mnie zdarzenia i postacie również ukazują niejako cechy osobowości głównego bohatera. Jest on przepełniony pychą, butą, pragnie wywyższyć się nad innymi. Możemy jednak dostrzec się zarówno postawy egoistycznej jak i altruistycznej. Raskolnikow pragnie bogactwa i dostatku, lecz chce również pomóc innym ludziom, którzy są oszukiwani przez Alonę.
Jednak teraz dochodzi do pewnego rodzaju paradoksu. Z treści powieści wynika, że z łatwością możemy obalić powyższe argumenty, które ukazałyby przyczynę postępku Raskolnikowa. Po pierwsze, student mógłby utrzymać się samodzielnie. Wspierała go matka, mógł też podjąć tłumaczenia proponowane przez Razumichina. Ważnym czynnikiem jest również to, że Rodion nie wykorzystuje później w jakikolwiek sposób
zrabowanych przedmiotów, tylko skrupulatnie je ukrywa. Po drugie, zbrodniarz przekonuje się, że zabicie Alony nie poprawi sytuacji innych, gdyż nieuczciwe lichwiarstwo jest wszechobecne w Petersburgu. Wymaga to od nas odszukanie innego motywu, którego doszukam się w artykule Raskolnikowa „O zbrodni...” wydrukowanym w „Słowie Periodycznym”.
Chciałbym teraz przedstawić motyw moralny zbrodni, który według mnie jest najistotniejszy. W owym artykule poznajemy właściwe cechy osobowości Rodiona. Raskolnikow przedstawił bardzo kontrowersyjne poglądy w swojej pracy. Mianowicie, podzielił ludzkość na dwie grupy. Pierwszą grupę stanowią ludzie zwykli tzw. „niżsi”. Często używa również słowa „wszy” by określić tą grupę społeczną. Według niego ludzie niżsi służą jedynie jako materiał produkcyjny. Owym „produktem” mają być inni ludzie, potomkowie. Tak więc jedynym przeznaczeniem tej grupy jest podtrzymanie gatunku ludzkiego:
”[...] klasę ludzi niższych, będących, że tak powiem, materiałem, który służy wyłącznie do wydawania na świat sobie podobnych.”
Grupę tę stanowią jednostki słabe, pozbawione wybitnych cech, niezdolne do wielkich czynów. Łatwo możemy wywnioskować, że Raskolnikow nie szanuje ludzi niższych. Co więcej wyraża się o nich pogardliwie, arogancko i ironicznie:
„klasa pierwsza, czyli materiał, to ogólnie biorąc ludzie z przyrodzenia zachowawczy, przykładni ulegli i swą uległość miłujący”.
Znacznie szerzej opisuje grupę ludzi „wyższych”. Są oni wielcy, postępowi, inteligentni, potężni, zdolni do wybitnych działań. W swoich wywodach odwołuje się do postaci Keplera i Newtona. Dalsze przemyślenia prowadzą do zaskakującego wniosku. Mianowicie, Rodion twierdzi, że ludzie wyżsi są w mniejszym lub większym stopniu bezkarnymi przestępcami. Uważa, że tak wybitne jednostki dochodząc do celu nie zważają na inne okoliczności. A reguła „dążenia do celu po trupach” jest na porządku dziennym:
„Jeśli takiemu człowiekowi dla ziszczenia idei wypadnie stąpać chociażby po trupach, przez krew, to sądzę, że może on wewnętrznie, w zgodzie z sumieniem, zezwolić sobie nawet na pochód poprzez krew – co zresztą zależy od tej idei i jej rozmiarów”.


Kulminacją staje się podsumowanie artykułu:
„Pierwsi zachowują świat i pomnażają go liczebnie; drudzy pchają świat naprzód i kierują go ku oznaczonym celom.”
Te wywody Raskolnikowa doprowadziły do jego zguby, zarówno duchowej jak i fizycznej.
Stało się tak, gdyż zbrodniarz uważał się za człowieka wyższego. Chciał w ten sposób usprawiedliwić swoją zbrodnie. Na początku czuł się bezkarny, jednak z czasem zmienia swój światopogląd. Jego artykuł dał również wiele do myślenia sędziemu Porfiremu Pietrowiczowi, co pozwoliło na skazanie Rodiona. Artykuł pozwolił nam wyodrębnić takie cechy osobowości głównego bohatera jak: pycha, buta, zbytnia duma. Wierzył, że jest jednostką wielką, wybitną. Jak się później okazało, okrutnie się mylił.
Jednak opisując wnętrze Raskolnikowa nie możemy zapomnieć o jego dobrej stronie, która też miała wpływ na dokonanie zbrodni. Mam tu na myśli znajomość byłego studenta prawa z Sonią i Marmieładowem. Rodion bardzo współczuł tym bohaterom co świadczy o jego wrażliwości i dobroci. Współczuje alkoholikowi i jest pełen podziwu dla Soni, która wykonując niegodną pracę jest utrzymaniem dla całej rodziny. Miało to bardzo duży wpływ na Raskolnikowa. Pokazało mu to niesprawiedliwość w panującym świecie. Obudziło postawę buntowniczą oraz chęć zmiany. Przekonanie to utwierdzało w nim również samo miasto Petersburg ze swoją ohydną atmosferą i zepsutym społeczeństwem.
Po dokonaniu morderstwa, stopniowo przekonujemy się o słabości zbrodniarza. Przecenił on swoje możliwości, okazał się jednostką niezmiernie słabą, bezbronną. Nie zdawał sobie sprawy z tego jak wielki wpływ odegrała na nim ta zbrodnia. Myślę, że uczucie to spotęgowało również zabicie Lizawiety, która dla Rodiona była uosobieniem dobra. Od momentu zbrodni studenta przepełniały takie uczucia jak strach, zgroza, niemoc. Jego porządek życia zostaje totalnie zburzony. Przekonuje się, że pomylił się w momencie, gdy zaliczył swoją postać do ludzi wyższych. Okazał się jednostką niezwykle słabą, niegodną jego autorytetu, którym był Napoleon Bonaparte. Raskolnikow podsumowuje swoje rozważania stwierdzeniem, że jest on zwykłą wszą:
„... nie miałem prawa tam iść, ponieważ jestem taką samą wszą jak inni..”
Warto wspomnieć, że dzięki dobrodusznej postawy Soni i dzięki Ewangelii dokonuje się przemiana duchowo Raskolnikowa i odkupienie win. Miłość Soni pozwala mu na lepszą egzystencję w świecie, jest swoistym odrodzeniem. Gdyby nie miłość do tej kobiety, życie Rodiona mogłoby się skończyć samobójstwem. Student dostrzega wartości niesione przez Pismo Święte i chce na nowo rozpocząć życie po odbyciu kary na Syberii.
Cechy osobowości, moralność i etyka Rodiona od momentu gdy postanawia dokonać zbrodni do momentu zesłania na Syberie zmieniają się diametralnie. Można powiedzieć, że stał się on innym, lepszym człowiekiem. Jego pycha i duma przemienia się w skromność i pokorę. Tak jak wiele czynników popchnęło Raskolnikowa do zbrodni, tak wiele pozwoliło mu ją odpokutować. Uważam, że Dostojewski na przykładzie Rodiona chciał ukazać, że każde zło może zostać odkupione. A drogą do odkupienia będzie miłość i Bóg.
thumb_up_off_alt lubi thumb_down_off_alt nie lubi

Podobne pytania

thumb_up_off_alt lubi thumb_down_off_alt nie lubi
odpowiedzi
thumb_up_off_alt lubi thumb_down_off_alt nie lubi
1 odpowiedź
thumb_up_off_alt 1 lubi thumb_down_off_alt nie lubi
1 odpowiedź
thumb_up_off_alt 1 lubi thumb_down_off_alt nie lubi
1 odpowiedź
thumb_up_off_alt 1 lubi thumb_down_off_alt nie lubi
1 odpowiedź
Witamy na zalicz.net! Znajdziesz tu darmowe rozwiązanie każdej pracy domowej, skorzystaj z wyszukiwarki, jeśli nie znajdziesz interesującej Cię pracy zadaj szybko pytanie, nasi moderatorzy postarają się jeszcze tego samego dnia, odpowiedzieć na Twoje zadanie. Pamiętaj - nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi!.

Zarejestruj się na stronie, odpowiadaj innym zadającym, zbieraj punkty, uczestnicz w rankingu, pamiętaj Tobie też ktoś kiedyś pomógł, teraz Ty pomagaj innym i zbieraj punkty!
Pomóż nam się promować, podziel się stroną ze znajomymi!


...